Sam zabieg wykonywany jest w znieczuleniu, więc nie będziesz odczuwać żadnego bólu. Dyskomfort może się pojawić po operacji, co możesz złagodzić za pomocą przepisanych przez lekarza środków farmakologicznych.
Choć zabieg nie należy do bardzo inwazyjnych, są pewne przeciwwskazania do jego przeprowadzenia. Lekarz może odmówić liftingu szyi, gdy stwierdzi u ciebie ogólny zły stan zdrowia, nieuregulowane choroby przewlekłe, w tym cukrzycę, a także obrzęk szyi, choroby zaburzające krzepliwość krwi, świeżą bliznę oraz infekcje skórne w obrębie szyi. Przeciwwskazaniem może też być ciąża i karmienie piersią oraz świeża opalenizna i niedawno przebyte zabiegi chirurgiczne.
Na czas utrzymywania się efektów liftingu szyi może mieć wpływ wiele czynników, w tym twój wiek oraz prowadzony styl życia.
Choć nie należą do najczęstszych, warto wiedzieć, że lifting szyi może skutkować różnymi powikłaniami w postaci infekcji, zaburzenia czucia, uszkodzenia nerwów, asymetrii i widocznych blizn. Ryzyko jest tym mniejsze, im bardziej wykwalifikowany i doświadczony chirurg przeprowadza zabieg.
Do pracy biurowej oraz tej, która nie wymaga o ciebie dużego wysiłku fizycznego, zwykle można wrócić już po 2-4 tygodniach od zabiegu. Natomiast gdy chodzi o powrót do pełnej aktywności, w tym uprawiania sportu, konieczna jest wcześniejsza konsultacja chirurgiczna i ocena, czy nie ma ku temu żadnych przeciwwskazań. Zwykle jest to 2 miesiące po zabiegu.
Zwykle z zabiegu korzystają osoby między 40. a 65. rokiem życia, ale w praktyce to nie wiek metrykalny jest wyznacznikiem, a stan skóry w obrębie szyi i powody, dla których zdecydujesz się na zabieg.


